Depresja - trudny temat

Nic mi sie nie chce, nic mnie nie cieszy, czarno to widzę. .... Jak rozpoznać, czy to zmęczenie, wiosenne przesilenie, chwilowy spadek nastroju czy już depresja?
Jeśli udałoby się zmierzyć nasze samopoczucie w ciągu całego życia i zapisać na wykresie, to większość  z nich miałaby kształt sinusoidy. Każdemu zdarzają się okresy gorsze i lepsze. Strata kogos bliskiego, kłopoty finansowe, zmiana pracy, przeprowadzka - powodują intensywny stres i wzmagają siłę emocji. Niezależnie od tego czy są one pozytywne czy negatywnie, to mocno obciążają nasz układ odpornościowy. Długotrwały stan napięcia,  permanentne przeciążenie oraz odczucie pustki po okresie celebrowania dużego sukcesu, mogą w równym stopniu przyczynić się do pojawienia się stanów depresyjnych. Niektorzy z nas są dodatkowo obciążeni genetycznie lub osobowościowo skłonnościami do zachorowania. Różnimy się także "momentem ktytycznym", jedni załamują się szybciej, inni jeszcze trochę udźwigną.
Przyczyn zachorowania jest wiele. Jednak zawsze depresja to znak, że straciliśmy kontakt z naszymi potrzebami. Jeśli głównym celem naszych działań jest zaspokojenie oczekiwań innych ( rodziców,  dzieci, partnera, szefa) oddalamy się od samych siebie,  od swoich emocji i wartości. Opieramy się na przekonaniach "muszę, powinnam". Funkcjonując pośpiesznie, automatycznie, nawykowo, nie zastanawiamy się jaki jest nasz cel, dokąd nas to prowadzi, czemu służy. Dlatego też w profilaktyce depresji, jednym z najważniejszych aspektów jest samoświadomość.  Poznanie siebie, swoich potrzeb i działanie w zgodzie z nimi. Zgodnie z  ideologią Porozumienia Bez Przemocy M.Rosenberga,  należy zacząć od powstrzymywania się od działań przemocowych wobec samego siebie. Przyjrzeć się sytuacjom, w których się do czegoś zmuszamy. Aby móc żyć zgodnie, także z innymi, podarujmy sobie łagodność, wyrozumiałość i empatię.
Brak depresji nie oznacza jednak, że w naturalny sposób doświadczamy szczęścia. Ten drugi szczyt sinusoidy emocjonalnej zależy od naszej uważności. Niekiedy nazywa się ją delektowaniem się życiem,  niekiedy mindfulness. Polega ona na ćwiczeniu umiejętności bycia "tu i teraz". Uporczywe rozpamiętywanie przeszłości oraz lęki związane z przyszłością karmią depresję. Uważność to dostrzeganie swoich myśli,  nazywanie emocji, rozpoznawanie potrzeb i poszukiwanie strategii ich zaspokojenia. To także świadomość tego, co się dzieje oraz rozpoznawanie obszaru własnego wpływu. W doświadczaniu szczęścia bardzo ważna jest sprawczość - branie oddzialności za swój stan i poczucie wpływu na własne życie.
Isnieje szereg metod zapobiegania depresji. Najmocniej wspierająca jest bliska relacja. Pełna wsparcia, otwartości i wzajemności. Kolejnymi sposobami są pielęgnowanie swoich zainteresowań i pasji, dbanie o rozwój i odpoczynek, brak pośpiechu ale i brak rutyny. Techniką wspierającą dobre samopoczucie jest trening wdzięczności. Codzienne sprawdzenie za co sobie i innym mogę dziś podziękować.